Poznaj podopiecznych fundacji:

Borys

Cichy kocur, który potrzebuje tylko jednego: spokoju.

Borys ma około 5–6 lat i jest cichym, bardzo wrażliwym kotem, który zamiast szukać uwagi wybiera obserwację z bezpiecznej odległości. Dorastał na opuszczonej budowie, a gdy miejsce miało zostać zlikwidowane, trafił pod naszą opiekę. W kontakcie z ludźmi wciąż jest nieśmiały — najczęściej chowa się i patrzy z dystansu, szukając przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa.

Jest zdrowy, wykastrowany, z ujemnymi testami FIV/FeLV. Potrzebuje spokojnego domu, który zrozumie jego tempo i nie będzie oczekiwał szybkich zmian — miejsca, gdzie będzie mógł żyć „z daleka”, jeśli tego potrzebuje. Borys nie wymaga wiele, tylko człowieka, który da mu przestrzeń i cierpliwość.

Ciastek

Cichy kocurek, który wciąż czeka, aż ktoś go zauważy.

Ciastek ma około dwóch lat i jest spokojnym, delikatnym kocurkiem, który nie narzuca się i cicho czeka na swojego człowieka. Lubi miękki kocyk, ciszę i wtulanie się w inne koty, a gdy poczuje się bezpiecznie, otwiera się na głaski i bliskość.

Jest zdrowy, wykastrowany, z ujemnymi testami FIV/FeLV. Szuka cichego, troskliwego domu, w którym będzie mógł żyć w swoim tempie i wreszcie zostać zauważony — może to właśnie jego spokojna obecność skradnie Twoje serce.

Lotta

Delikatna kotka, która dopiero zaczyna nowe, bezpieczne życie.

Lotta ma około dwóch lat i dopiero zaczyna swoje bezpieczne życie po tym, jak została zabrana z działek, gdzie mieszkała z bratem i innymi kotami. Po incydentach z truciem zwierząt trafiła pod opiekę fundacji — i od tego czasu zrobiła ogromny postęp. Z każdym dniem staje się odważniejsza, ciekawsza świata i człowieka, a jej delikatność i uważność pokazują, jak wiele w niej potencjału.

Jest zdrowa, z ujemnymi testami FIV/FeLV, i szuka spokojnego domu, który doceni jej subtelność oraz pozwoli otwierać się we własnym tempie. Lotta potrzebuje przede wszystkim cierpliwości, czułej obecności i przestrzeni — a wtedy odwdzięczy się swoim łagodnym, coraz bardziej ufającym serduszkiem.

Jerry

Spokojny chłopak o wielkich żółtych oczach.

Jerry ma około 2,5 roku i trafił do fundacji razem ze swoim bratem Tomem — obaj zostali znalezieni jako malutkie kociaki porzucone w kartonie. Przez rok mieszkali w domu tymczasowym, później wrócili do kociarni. Tom znalazł już dom, a Jerry wciąż czeka na swoją szansę. To wrażliwy kocurek, który potrzebuje czasu, spokoju i cierpliwości, by zaufać człowiekowi. Nie ma w nim agresji, tylko ostrożność i potrzeba bezpieczeństwa.

Z miesiąca na miesiąc robi małe, postępy — coraz częściej pozwala się pogłaskać. Uwielbia inne koty, które dodają mu pewności siebie, dlatego najlepiej odnajdzie się w domu ze spokojnym kocim rezydentem. Jest zdrowy, wykastrowany, z ujemnymi testami FIV/FeLV. Szukamy dla niego spokojnego domu, który pozwoli mu otwierać się we własnym tempie — bo pod tą ostrożnością kryje się łagodny, wrażliwy kot, który bardzo chce zaufać.

Puszek

Puszek, wcale nie taki znowu okruszek

Do świata podchodzi z dystansem ale też ciekawością. Jego ulubionym zajęciem jest obserwowanie codziennych porządków w kociarni – gdyby potrafił, pewnie zacząłby pomagać.

Nutka

Kotka żyjąca wśród hałasu tirów

Została odłowiona z parkingu tirów w Siechnicach, gdzie żyła wśród ich wiecznego hałasu, przemykając między kołami, żeby dostać się do jedzenia. Na szczęście trafiła do nas, gdzie może bezpiecznie funkcjonować, bez perspektywy potrącenia przez auto.

Racuch

Choć jego imię kojarzy się z miłym wspomnieniem racuchów jedzonych w dzieciństwie, historia kocurka jest mniej szczęśliwa. Trafił do nas w wyniku prób otrucia go na działkach, na których rezydował.

Przebywa w naszej kociarni już od kilku miesięcy. Coraz bardziej przekonuje się do ludzi, a z innymi kotami dobrze się dogaduje i lubi ich towarzystwo.

Cezar

Ciekawski chłopak, który wciąż uczy się świata.

Cezar to ciekawski, uważny kocurek, który z bezpiecznej odległości obserwuje wszystko, co dzieje się wokół. Chce zrozumieć świat człowieka, ale potrzebuje czasu, by poczuć się w nim pewnie. Na razie trzyma dystans i nie pozwala się dotykać, choć robi małe postępy — czasem odważy się podejść i zlizać pastę z palca, co dla niego jest naprawdę dużym krokiem.

Świetnie czuje się wśród innych kotów, których obecność daje mu spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ma ogromny potencjał, by dalej się otwierać, jeśli trafi do cierpliwego, wyrozumiałego domu, który pozwoli mu rozwijać się we własnym tempie, bez presji i oczekiwań.

Kasia

Spokojna kotka, która potrzebuje domu pełnego zrozumienia.

Kasia ma około siedmiu lat i trafiła do nas z miejsca, w którym trudno było zaufać ludziom. Jest spokojną, cichą i bardzo delikatną kotką, która po trudnych doświadczeniach woli zachować dystans i nie szuka fizycznego kontaktu. Kiedy jednak pozwoli jej się być obok bez presji, potrafi zaufać na swój subtelny sposób — a do jej serca prowadzą cierpliwość, spokój, smaczki i zabawa wędką.

Świetnie dogaduje się z innymi kotami, dlatego dobrze odnajdzie się w domu, w którym jest już spokojny mruczek. Szukamy dla niej empatycznego, wyrozumiałego miejsca, które zaakceptuje jej tempo i pozwoli jej być sobą. Kasia nie potrzebuje wiele — najbardziej potrzebuje zrozumienia.

Puzon

Kot, który kocha ludzi i nie wiadomo, dlaczego został sam.

Puzon ma około dwóch lat i od pierwszej chwili pokazuje, jak bardzo kocha ludzi. Został porzucony w Lasocinie, ale dzięki dobrym osobom trafił do nas i nie musiał spędzać zimy na dworze. Od razu widać, że zna domowe życie — uwielbia dotyk, głaski, zabawę i bliskość człowieka, a równie chętnie wskakuje na kocyk, by po prostu być obok.

To pewny siebie, odważny kocurek, który szybko odnajduje się w nowych miejscach i dobrze dogaduje się z innymi kotami. Jest zdrowy i gotowy na nowy rozdział — taki, w którym nikt go już nie porzuci. Puzon daje ogrom miłości i tylko czeka na kogoś, kto zechce ją przyjąć. 

Kleks

Wierny towarzysz człowieka.

Kleks ma około roku i od pierwszej chwili pokazał, że jest prawdziwym fanem ludzi. Głaskanie, przytulanie i bliskość człowieka są dla niego najważniejsze — najchętniej nie schodziłby z kolan. Z innymi kotami potrafi funkcjonować, ale widać, że najszczęśliwszy byłby jako jedynak.

Jego historia nie zaczęła się łatwo: w deszczową noc wybiegł pod samochód naszej wolontariuszki, a gdy ta zatrzymała się, po prostu wskoczył jej na kolana. Był w pchłach, kleszczach i z ranami od drapania, ale od razu było jasne, że bardzo potrzebuje człowieka. Dziś jest bezpieczny, zdrowy i gotowy na nowy dom — idealny dla kogoś, kto marzy o wiernym towarzyszu pełnym czułości i oddania.

Sisi

Sisi - kocia cesarzowa

 Trafiła do nas ze swoim bratem Cezarem. Rodzeństwo miało mieć dom, niestety jednak chętni na adopcje zmienili zdanie i koteczka mieszka w naszej kociarni. Lubi towarzystwo innych kotów, chętnie się bawi. Jest trochę płochliwa, ale ciekawość świata często wygrywa z nieśmiałością.

Lara

Piękna, dzika dusza szuka swojego spokojnego domu.

Lara to około 5‑letnia, piękna i dzika z natury kotka, która lata spędziła na parkingu tirów. Nie jest oswojona — trzyma dystans, obserwuje z ukrycia, ale nigdy nie reaguje agresją. Coraz chętniej bawi się wędką, co daje nadzieję na małe kroki w stronę zaufania.

Wśród kotów czuje się pewnie i swobodnie. Szukamy dla niej spokojnego domu, który da jej czas i przestrzeń, by otwierała się we własnym tempie.

Gordo

Delikatny kocurek, który otwiera się w zabawie.

Gordo to około 8 letni, wrażliwy kocurek, który wciąż uczy się ufać człowiekowi. Jest jeszcze trochę lękliwy, ale pięknie otwiera się poprzez zabawę — wędka to jego sposób na przełamywanie strachu i budowanie pierwszych, ostrożnych relacji.

Kocurek nie jest konfliktowy ani agresywny wobec innych kotów – raczej wycofany, spokojny, szukający bezpiecznej przestrzeni. Dlatego wierzymy, że w domu ze zrównoważonym, łagodnym kocim towarzyszem mógłby się pięknie odnaleźć

Szukamy dla niego cichego, cierpliwego domu, który pozwoli mu rozwijać się we własnym tempie i pokaże, że bliskość może być bezpieczna.

Beatka

Nieśmiała piękność z potencjałem.

Beatka to roczna, delikatna koteczka, która całe życie spędziła na wolności i dopiero uczy się, że człowiek może być bezpieczny. Została odłowiona we wczesnej ciąży, jest już wysterylizowana, zdrowa, z idealnymi wynikami krwi i ujemnymi testami FIV/FeLV.

W fundacji bardzo się stresuje — hałas i obecność innych kotów ją przerażają. Mimo to widać w niej ogromny potencjał: jej zielone oczy i spokojna natura zdradzają kotkę, która z czasem może pięknie rozkwitnąć.

Szukamy dla niej cichego, cierpliwego domu, który pozwoli jej otworzyć się we własnym tempie.

Odmieniaj z nami los bezdomnych kociaków

Od lat potrzebujące zwierzęta same nas znajdują. Środek ruchliwej ulicy i przerażone zwierzę pomiędzy pasami, koszyk sklepowy z małym przerażonym kociakiem czy chomik prażący się w pełnym lipcowym słońcu? Przerabialiśmy już to. To i wiele więcej.
Od lat działamy jako „wolni strzelcy”, współpracując z różnymi fundacjami i wspierając się osobistymi finansami. Nie potrafimy przejść obojętnie obok cierpienia i z tej mocy bądź „niemocy” powstała inicjatywa Bubble of Good dla zwierząt. Dajemy z siebie wszystko, ale wierzymy, że dzięki Waszemu wsparciu, będziemy mogli zrobić więcej.