Poznaj podopiecznych fundacji:

Borys

Cichy kocur, który potrzebuje tylko jednego: spokoju.

Borys ma około 5–6 lat i jest cichym, bardzo wrażliwym kotem, który zamiast szukać uwagi wybiera obserwację z bezpiecznej odległości. Dorastał na opuszczonej budowie, a gdy miejsce miało zostać zlikwidowane, trafił pod naszą opiekę. W kontakcie z ludźmi wciąż jest nieśmiały — najczęściej chowa się i patrzy z dystansu, szukając przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa.

Jest zdrowy, wykastrowany, z ujemnymi testami FIV/FeLV. Potrzebuje spokojnego domu, który zrozumie jego tempo i nie będzie oczekiwał szybkich zmian — miejsca, gdzie będzie mógł żyć „z daleka”, jeśli tego potrzebuje. Borys nie wymaga wiele, tylko człowieka, który da mu przestrzeń i cierpliwość.

Alba

Cicha, spokojna kotka, która kocha człowieka.

Alba jest nową podopieczną fundacji. Na początku była niepewna, ale szybko pokazała, jak bardzo kocha człowieka. Wystarczy zacząć ją głaskać, a od razu mruczy jak mały motorek.

Tony

Skrzywdzony kocurek, który odkrywa radość z życia.

Tony ma 4 lata i szuka domu stałego lub tymczasowego. Toleruje inne koty, a jego testy FIV/FeLV są ujemne.

Został znaleziony w ogrodzie, kiedy czołgał się i nie był w stanie chodzić. Dzięki empatii właściciela trafił pod naszą opiekę. Najprawdopodobniej doznał urazu po potrąceniu lub kopnięciu.

Dziś, po leczeniu, chodzi znacznie lepiej i zaczyna się bawić wędką. Jest przed kastracją i dostaje suplementy wspierające wątrobę. Krótszy ogonek to ślad po wcześniejszych przejściach.

Tony ma ogromne serce — uwielbia głaskanie, bliskość człowieka i kontakt z wolontariuszami.

Jerry

Spokojny chłopak o wielkich żółtych oczach.

Jerry ma około 2,5 roku i trafił do fundacji razem ze swoim bratem Tomem — obaj zostali znalezieni jako malutkie kociaki porzucone w kartonie. Przez rok mieszkali w domu tymczasowym, później wrócili do kociarni. Tom znalazł już dom, a Jerry wciąż czeka na swoją szansę. To wrażliwy kocurek, który potrzebuje czasu, spokoju i cierpliwości, by zaufać człowiekowi. Nie ma w nim agresji, tylko ostrożność i potrzeba bezpieczeństwa.

Z miesiąca na miesiąc robi małe, postępy — coraz częściej pozwala się pogłaskać. Uwielbia inne koty, które dodają mu pewności siebie, dlatego najlepiej odnajdzie się w domu ze spokojnym kocim rezydentem. Jest zdrowy, wykastrowany, z ujemnymi testami FIV/FeLV. Szukamy dla niego spokojnego domu, który pozwoli mu otwierać się we własnym tempie — bo pod tą ostrożnością kryje się łagodny, wrażliwy kot, który bardzo chce zaufać.

Puszek

Puszek, wcale nie taki znowu okruszek

Do świata podchodzi z dystansem ale też ciekawością. Jego ulubionym zajęciem jest obserwowanie codziennych porządków w kociarni – gdyby potrafił, pewnie zacząłby pomagać.

Zygzak

Młody, odważny kocurek, którego naprawdę łatwo pokochać.

Zygzak ma 7 miesięcy i szuka domu stałego. Lubi inne koty, a jego testy FIV/FeLV są ujemne.

Razem z siostrą Niką jest jednym z najmłodszych mieszkańców Kociarni. Zygzak jest oswojony, kochany i bardzo odważny — szybko odnajduje się w nowym miejscu. Daje się głaskać i nosić na rękach, nawet przy pierwszym poznaniu. Uwielbia zabawy wędką i towarzystwo innych kotów, jest wyjątkowo przyjacielski. Zaszczepiony, odrobaczony, zaczipowany i wykastrowany — szuka domu na zawsze.

Racuch

Cichy, wrażliwy kocurek, który czeka na swój spokojny dom.

Racuch ma około 6 lat i szuka spokojnego domu stałego lub tymczasowego. Lubi inne koty, a jego testy FIV/FeLV są ujemne.

Urodził się na opuszczonej budowie na wrocławskim Śródmieściu, a po wznowieniu prac całe stado musiało zniknąć. Od tamtej pory Racuch jest w fundacji i powoli uczy się, że człowiek może być bezpieczny. Jest delikatny i wrażliwy — dotyku wciąż się obawia, ale smaczki z ręki pomagają mu robić małe kroki w stronę zaufania.

Świetnie dogaduje się z innymi kotami, dlatego dobrze odnajdzie się w domu z kocim towarzyszem. Potrzebuje cierpliwego opiekuna, który pozwoli mu rozwijać się we własnym tempie. W odpowiednich warunkach Racuch ma szansę pięknie się otworzyć.

Cezar

Ciekawski chłopak, który wciąż uczy się świata.

Cezar to ciekawski, uważny kocurek, który z bezpiecznej odległości obserwuje wszystko, co dzieje się wokół. Chce zrozumieć świat człowieka, ale potrzebuje czasu, by poczuć się w nim pewnie. Na razie trzyma dystans i nie pozwala się dotykać, choć robi małe postępy — czasem odważy się podejść i zlizać pastę z palca, co dla niego jest naprawdę dużym krokiem.

Świetnie czuje się wśród innych kotów, których obecność daje mu spokój i poczucie bezpieczeństwa. Ma ogromny potencjał, by dalej się otwierać, jeśli trafi do cierpliwego, wyrozumiałego domu, który pozwoli mu rozwijać się we własnym tempie, bez presji i oczekiwań.

Kasia

Spokojna kotka, która potrzebuje domu pełnego zrozumienia.

Kasia ma około siedmiu lat i trafiła do nas z miejsca, w którym trudno było zaufać ludziom. Jest spokojną, cichą i bardzo delikatną kotką, która po trudnych doświadczeniach woli zachować dystans i nie szuka fizycznego kontaktu. Kiedy jednak pozwoli jej się być obok bez presji, potrafi zaufać na swój subtelny sposób — a do jej serca prowadzą cierpliwość, spokój, smaczki i zabawa wędką.

Świetnie dogaduje się z innymi kotami, dlatego dobrze odnajdzie się w domu, w którym jest już spokojny mruczek. Szukamy dla niej empatycznego, wyrozumiałego miejsca, które zaakceptuje jej tempo i pozwoli jej być sobą. Kasia nie potrzebuje wiele — najbardziej potrzebuje zrozumienia.

Karmel

Rudy wulkan energii, który wnosi do domu czułość i mnóstwo radości.

Karmel ma 4 miesiące i jest typowym rudym rozrabiaką — pełnym energii, chaosu i uroku. Pięknie mruczy, uwielbia zabawę i do szczęścia nie potrzebuje wiele — zwykła piłeczka potrafi go rozbawić na długo. To kochany, kontaktowy maluch, który szybko skradnie serce każdemu opiekunowi.

Mamba

Czarna piękność o wielkim sercu i trudnej historii.

Mamba ma około 5 lat. Trafiła do fundacji skrajnie wycieńczona po odchowaniu jedynego ocalałego kociaka, Manula. Dzięki opiece doszła do siebie, a dziś czeka na własny dom.

Jest delikatna, wycofana i boi się dotyku, ale nigdy nie reaguje agresją — woli się schować i przeczekać. Świetnie dogaduje się z innymi kotami, ich obecność ją uspokaja. Coraz częściej wychodzi na środek pokoju i obserwuje wolontariuszy, robiąc małe, ale odważne postępy.

Z cierpliwością i spokojem ma szansę stać się oddaną, wspaniałą kotką. Mamba jest zaszczepiona, odrobaczona, wykastrowana, zdrowa, z ujemnymi testami FIV/FeLV.

Sisi

Sisi - kocia cesarzowa

 Trafiła do nas ze swoim bratem Cezarem. Rodzeństwo miało mieć dom, niestety jednak chętni na adopcje zmienili zdanie i koteczka mieszka w naszej kociarni. Lubi towarzystwo innych kotów, chętnie się bawi. Jest trochę płochliwa, ale ciekawość świata często wygrywa z nieśmiałością.

Lara

Piękna, dzika dusza szuka swojego spokojnego domu.

Lara to około 5‑letnia, piękna i dzika z natury kotka, która lata spędziła na parkingu tirów. Nie jest oswojona — trzyma dystans, obserwuje z ukrycia, ale nigdy nie reaguje agresją. Coraz chętniej bawi się wędką, co daje nadzieję na małe kroki w stronę zaufania.

Wśród kotów czuje się pewnie i swobodnie. Szukamy dla niej spokojnego domu, który da jej czas i przestrzeń, by otwierała się we własnym tempie.

Gordo

Delikatny kocurek, który otwiera się w zabawie.

Gordo to około 8 letni, wrażliwy kocurek, który wciąż uczy się ufać człowiekowi. Jest jeszcze trochę lękliwy, ale pięknie otwiera się poprzez zabawę — wędka to jego sposób na przełamywanie strachu i budowanie pierwszych, ostrożnych relacji.

Kocurek nie jest konfliktowy ani agresywny wobec innych kotów – raczej wycofany, spokojny, szukający bezpiecznej przestrzeni. Dlatego wierzymy, że w domu ze zrównoważonym, łagodnym kocim towarzyszem mógłby się pięknie odnaleźć

Szukamy dla niego cichego, cierpliwego domu, który pozwoli mu rozwijać się we własnym tempie i pokaże, że bliskość może być bezpieczna.

Beatka

Nieśmiała piękność z potencjałem.

Beatka to roczna, delikatna koteczka, która całe życie spędziła na wolności i dopiero uczy się, że człowiek może być bezpieczny. Została odłowiona we wczesnej ciąży, jest już wysterylizowana, zdrowa, z idealnymi wynikami krwi i ujemnymi testami FIV/FeLV.

W fundacji bardzo się stresuje — hałas i obecność innych kotów ją przerażają. Mimo to widać w niej ogromny potencjał: jej zielone oczy i spokojna natura zdradzają kotkę, która z czasem może pięknie rozkwitnąć.

Szukamy dla niej cichego, cierpliwego domu, który pozwoli jej otworzyć się we własnym tempie.

Odmieniaj z nami los bezdomnych kociaków

Od lat potrzebujące zwierzęta same nas znajdują. Środek ruchliwej ulicy i przerażone zwierzę pomiędzy pasami, koszyk sklepowy z małym przerażonym kociakiem czy chomik prażący się w pełnym lipcowym słońcu? Przerabialiśmy już to. To i wiele więcej.
Od lat działamy jako „wolni strzelcy”, współpracując z różnymi fundacjami i wspierając się osobistymi finansami. Nie potrafimy przejść obojętnie obok cierpienia i z tej mocy bądź „niemocy” powstała inicjatywa Bubble of Good dla zwierząt. Dajemy z siebie wszystko, ale wierzymy, że dzięki Waszemu wsparciu, będziemy mogli zrobić więcej.